Poranek człowieka sukcesu. Zacznij swój dzień jak… Zuckerberg?

Utworzono: 06-02-2017

Wczesne wstawanie sprawia niektórym sporo trudności. Pragnienie leżenia pod ciepłą kołdrą jak najdłużej jest szczególnie silne w czasie zimy, kiedy to najchętniej spędzalibyśmy większość dnia w ciepłym domu. Jednak wczesne wstawanie ma wiele korzyści: wydłuża dzień, pozwala na zwiększenie swojej produktywności, a także niweluje stres związany ze spóźnieniami i notorycznym brakiem czasu. Samo wstawanie o poranku to tylko połowa sukcesu – ważne jest również to, w jaki sposób rozpoczynasz swój dzień. Jak robią to ludzie sukcesu?

Jakie są pierwsze czynności, które wykonujesz po przebudzeniu? Jakiś czas temu, na wielu portalach pojawiła się informacja, że twórca Facebooka Mark Zuckerberg budzi się już przed 6 rano. Jego poranny rytuał nie jest skomplikowany: myje się, ubiera i od razu zasiada do pracy, komunikując się ze swoimi pracownikami. W podobny sposób rozpoczynał dzień brytyjski polityk David Cameron, który od 6 do 8 zajmował się pracą, aby dopiero o 8 zjeść śniadanie z rodziną. Poranek eks-prezydenta Obamy miał nieco inny przebieg – pobudka przed 7, trening na siłowni, prysznic, śniadanie z rodziną i dopiero potem rozpoczęcie wykonywania obowiązków związanych z pracą.

Każdy z porannych rytuałów ludzi sukcesu ma jakieś elementy wspólne, na podstawie których można wysnuć pewne wnioski. Jak rozpocząć dzień, aby być maksymalnie produktywnym i jednocześnie nie zwariować?

Wczesna pobudka

Według badań Laury Vanderkam autorki książki „What the Most Successful People Do Before Breakfast”, aż 90% ludzi sukcesu od poniedziałku do piątku budzi się przed 6 rano (niektórzy nawet o 4!). Pozwala to przede wszystkim na wydłużenie dnia i trzymanie ręki na pulsie bieżących wydarzeń. Im wcześniej wstajemy, tym szybciej możemy reagować na różne zmiany i komplikacje. Oprócz tego, wcześniejsze wstawanie i spędzenie pierwszych porannych chwil np. na spacerze, bieganiu, siłowni, spokojnym śniadaniu czy przejrzeniu raportów z pracy w ciszy i spokoju, pomoże odpowiednio pobudzić umysł i zniwelować stres.

Sport, hobby, praca, rodzina, a może medytacja?

Dodatkowe godziny przed wyjściem do pracy można wykorzystać na wiele sposobów. Jednym z nich jest wspomniana powyżej regularna aktywność fizyczna, która doskonale pobudza wydzielanie endorfin (hormonów szczęścia) i sprawia, że jesteśmy zdrowo pobudzeni od samego rana. Oprócz tego, czas przed pracą warto poświęcić dla rodziny, np. przy wspólnym śniadaniu, albo przeznaczyć go na realizowanie swojego hobby.

Według badań Laury Vanderkam, część ludzi sukcesu woli spędzić czas na spokojnym przejrzeniu dokumentów i raportów z pracy, co pozwala im na zaplanowanie swoich działań wcześniej i dokładniejsze przyjrzenie się bieżącym sprawom, np. poprzez uporządkowanie maili czy spisanie planu dnia (listy zadań do wykonania). Inni badani (np. słynna amerykańska prezenterka Oprah Winfrey) spędzają poranki zupełnie inaczej: zamiast skupiania się na obowiązkach, wolą oczyścić swój umysł i przeznaczyć ten czas na medytację, z dala od biurowych problemów. Taka medytacja może polegać na około półgodzinnych ćwiczeniach oddechowych, które pomogą zniwelować stres i zacząć dzień ze świeżym umysłem. Jak widać, zależnie od upodobań i priorytetów, każdy z nas może wykorzystać swój poranek tak, aby podwoić swoją produktywność i jednocześnie wprawić się w dobry nastrój na resztę dnia.

Przejdź do góry strony